I dlaczego nie naprawi Ci psa w godzinę?
Gdy mówię nowo poznanym osobom, że jestem psim behawiorystą w ich oczach pojawia się nagle ten specyficzny błysk. „Ooo, czyli uczysz psy siadać i podawać łapę?” Albo, wersja alternatywna, nieco bardziej mroczna: „To leczysz te bestie, które chcą zjeść kota sąsiada?”.
No… nie do końca. Praca z psimi emocjami bywa fascynująca, ale wciąż krąży wokół niej mnóstwo mitów. Jeśli wpisujesz w Google hasło behawiorysta psów Lublin , prawdopodobnie szukasz ratunku, bo Twój pies właśnie postanowił zdemolować fotel lub urządza koncert za każdym razem, gdy wychodzisz z domu. Zaparz sobie dobrą kawę i pozwól, że wyjaśnię Ci kim tak naprawdę jest psi behawiorysta, czym różni się od trenera i dlaczego nie nosi w kieszeni magicznej różdżki.
Behawiorysta a trener psów, czyli psycholog kontra nauczyciel
Wyobraź sobie, że Twój pies to uczeń w szkole. Trener psów to taki nauczyciel konkretnego przedmiotu. Uczy twardych umiejętności: jak poprawnie zrobić „siad”, jak chodzić na luźnej smyczy, albo jak przynieść aport. To technika, komendy i precyzyjne działanie.
Z kolei psi behawiorysta psów (lub zoopsycholog, bo to w zasadzie jedno i to samo) pełni raczej funkcję psychologalub psychoterapeuty. Nas nie interesuje tylko to, co pies robi, ale przede wszystkim dlaczego to robi. Szukamy podłoża emocjonalnego.
Oczywiście, w dobrej praktyce te zawody mocno się zazębiają. Wielu świetnych trenerów psów doskonale czyta psie emocje, a doświadczony behawiorysta psów procesie terapii wykorzystuje elementy treningu posłuszeństwa. Prosta zasada ułatwiająca rozróżnienie wygląda tak:
• Trener psów pyta: „Jak nauczyć psa konkretnego zachowania?”
• Behawiorysta pyta: „Z jakiego powodu mój pies robi coś i jakie emocje za tym stoją?”

A gdzie w tym wszystkim lekarz weterynarii?
Weterynarz w wieku przypadkach odgrywa ważną rolę w procesie terapii psich zachowań. Pies nie przyjdzie do Ciebie i nie powie: „Słuchaj, warczę na Ciebie, bo koszmarnie bolą mnie stawy”. Zamiast tego zacznie unikać dotyku albo reagować nerwowo na gwałtowne ruchy.
Często problemy, które z pozoru wyglądają na czysto behawioralne, jak nagłe załatwianie się w domu, apatia, pozorna agresja czy chodzenie w kółko, mają swoje źródło w ciele. Może to być ból, ukryty stan zapalny, zaburzenia tarczycy czy problemy neurologiczne. Dlatego rzetelny behawiorysta psów zawsze rozpocznie współpracę od pytania o aktualne badania zdrowotne.
Kto może zostać behawiorystą psów?
W Polsce zawód behawiorysty czy zoopsychologa nie jest, niestety, uregulowany prawnie. Co to oznacza w praktyce? Dokładnie to, że Twój sąsiad może jutro wydrukować sobie wizytówki z napisem „Certyfikowany Psi Behawiorysta Lublin ”, nawet jeśli jego jedynym doświadczeniem było obejrzenie trzech sezonów amerykańskiego show w telewizji.
Właśnie dlatego na rynku można spotkać pseudonaukowych doradców, którzy w XXI wieku wciąż zalecają „dominowanie” nad psem, szarpanie czy dawanie klapsów za szczekanie. Uciekaj od takich metod gdzie pieprz rośnie! Szukając pomocy dla swojego czworonoga w Lublinie, zawsze sprawdzaj merytoryczne wykształcenie, ukończone kursy poparte nauką (etologią) oraz to, czy dany specjalista pracuje bez użycia przemocy i stale się uczy.

Czego NIE zrobi za Ciebie psi behawiorysta?
Czas na bolesną prawdę
Skoro już wiemy, kim jesteśmy, pora na mały kubeł zimnej wody. Często spotykam się z oczekiwaniem, że wizyta behawiorysty przypomina oddanie samochodu do mechanika. Zostawiasz auto, mechanik puka, stuka, wymienia uszczelkę i po godzinie odbierasz sprawny pojazd. Z psami to tak nie działa.
Oto trzy rzeczy, których nie dostaniesz podczas profesjonalnej konsultacji:
1. Nie naprawię Twojego psa w godzinę. Konsultacja behawioralna to diagnoza, analiza środowiska i rozpisanie planu działania. Dostajesz ode mnie narzędzia i instrukcję obsługi, ale cała właściwa praca i codzienna modyfikacja zachowań odbywa się już po moim wyjściu.
2. Nie dam Ci 100% pisemnej gwarancji sukcesu. Psy to żywe, czujące istoty, a nie zaprogramowane roboty. Niektóre lękliwe czworonogi pod wpływem terapii zrobią ogromne postępy, ale mogą już na zawsze pozostać ostrożne wobec obcych. Sukcesem jest poprawa komfortu Waszego wspólnego życia, a nie stworzenie idealnego ideału z obrazka.
3. Nie obiecuję drogi na skróty. Jeśli ktoś oferuje Ci błyskawiczne efekty w 5 minut za pomocą metod awersyjnych (np. kolczatek czy obroży elektrycznych), to nie eliminuje problemu. On jedynie brutalnie gasi objawy, niszcząc doszczętnie psychiczną relację z psem.
Najważniejsze ogniwo w procesie pracy z psem to… TY
Behawiorysta nie przychodzi po to, by oceniać Cię jako opiekuna. Każdy z nas ma prawo czegoś nie wiedzieć, popełnić błędy czy pogubić się w gąszczu internetowych, często sprzecznych porad. Jesteśmy po to, by pomóc Wam odnaleźć wspólny język i zrozumieć, co tak naprawdę próbuje zakomunikować Twój pies.
Jednak sukces tej misji zależy w 99% od Twojego zaangażowania, cierpliwości i konsekwencji w codziennym życiu. Bez Twojej pracy na domowym froncie nawet dr habilitowany nauk zoologicznych niczego nie zdziała. Jeśli jednak jesteś gotów podwinąć rękawy, spojrzeć na świat z perspektywy czterech łap i wspólnie popracować nad relacją, efekty z pewnością pozytywnie Cię zaskoczą.
Szukasz wsparcia na terenie województwa lubelskiego? Pamiętaj, że profesjonalny behawiorysta psów Lublin to partner w drodze do lepszego zrozumienia Twojego pupila. Do zobaczenia na konsultacjach. Bez magii, bez mitów o dominacji, za to z solidną, opartą na nauce wiedzą!
Chcesz rozwiązać problem z psem, albo po prostu zbudować lepszą relację?
Umów się na konsultację z psim behawiorystą.
Przeczytaj więcej na temat różnic między behawiorystą psów, zoopsychologiem a trenerem.